poniedziałek, 22 września 2014

Reaktywacja?

Nigdy nie myślałam, że to powiem. Zatęskniłam za tym blogiem. Nie będę się może zbytnio rozdrabniać, dużo się zmieniło, dużo się działo. Nawet bardzo dużo. Postaram się to nadrobić. Sama dla siebie właściwie, bo zapominam. A miło byłoby pamiętać. Poza tym pewnie, że łatwiej pisać pierdoły na blogu niż uczyć się biologii do matury, Bo akurat to się nie zmieniło. Lola nadal nie umie pisać ciekawych rzeczy. Nadal będę pisała tu pierdoły ważne tylko dla mnie. No i tradycyjnie nutka niezepsuta przez dzisiejszy fatalny świat muzyczny.
Ludovico Einaudi- Origine Nascosta

Wyznaczanie trasy na 2 edycję Soliska. Zdj. Piotr Michalik i ja,tradycyjnie.
















środa, 2 kwietnia 2014

2414

Podobno człowiek uczy się na błędach. Ale też płaci za nie, niestety. Czasem jest też za późno żeby je naprawić, wrócić do czegoś co się zepsuło. Wtedy rozpamiętuje się i zadręcza. No i gdzie wtedy jest? No w dupie w sumie. Bo co to da. Sam jeden, człowiek nic nie zrobi. Dobijające, że tak wiele zależy od innych.

Chciałabym być w sumie samowystarczalna, nie potrzebować zupełnie nikogo. Wiele by to oszczędziło. Jeśli ktokolwiek to czyta, pewnie uśmiecha się pod nosem :'Idiotka', prawda? Może. Ale jakie to ma znaczenie? Żadne.

Oj Lola, no po co. Chyba nie możesz słuchać muzyki, bo uderzasz w jakieś idiotyczne tony. Może kiedyś jak będziesz to czytała, zaczniesz się śmiać. Chciałabym. Wgl. miło byłoby móc zacząć od nowa. Jakaś amnezja, czy coś. To chyba wcale nie takie złe.

Chyba do dupy jesteś.

A może po prostu masz dwubiegunowość.

J.Winans-Ink
Zimmer- Time

poniedziałek, 17 marca 2014

170314

Cześć blogu. Przepraszam, że Cię zaniedbałam, ale nie ma czasu, ochoty, weny, potrzeby (?). Nie wiem w sumie co jest. Zamartwianie się o przyszłość. Oo, to na pewno. Głupie, wiem. Ale człowiek chyba tak właśnie jest skonstruowany, że zawsze o coś się martwi. Chciałabym się nie martwić, tylko tak po prostu sobie być. Chyba się wypalam przez to powoli.. A może w sumie to już.
Mam ładne różyczki na biurku. Cieszy mnie to. Łoohoo, co za wyczyn.Coś Cię jeszcze potrafi ucieszyć.Głupia.
Nie jest źle, ale przydałby się czas.
Narzekałam na muzyczną, a teraz kiedy pomyślę, że to koniec to jakoś mi dziwnie. Chociaż zabrałaś mi tyle czasu, nerwów i tyle dla Ciebie poświęciłam, to i tak Cię kocham. Mój nauczyciel powiedział, że ludzie kończący szkołę muzyczną są zupełnie inni od reszty. Może ma rację.
Brian Crain- Time Forgotten 
Brian Crain- Wind







wtorek, 12 listopada 2013

121113

Po co Ci znać sens życia? Żyjesz sobie po prostu. Bo tak. I po co pytać po co. Jutro może Cię już nie być. Czemu. Tak po prostu. Bo tak jak jesteś, tak może Cię nie być. Bo świat się wtedy nie skończy.
Wszystko ma dwie strony, tą i tamtą, więc zawsze trzeba szukać tej drugiej. Wszystko ma jakieś dobre strony. Serio. Czasem tylko narzuca się pytanie dlaczego tak a nie inaczej i czemu ja a nie oni. No ale.

Nie, wcale nie mam złego humoru. To tylko luźne refleksje dla samej siebie. Żebym kiedyś mogła poczytać, co sobie myślałam w wieku 17 lat.
Ink- Remember
Clint Mansell- Together we'll live forever

piątek, 25 października 2013

Zaległościzaległościzaległości

Lubię czasem wrócić do tego bloga. To nic, że nikt go nie czyta.On jest dla mnie, nie dla Was.
To nic, że nie ma czasu. To nic, że biologia śni się po nocach. To nic, że mama wrobiła w rozszerzoną matematykę. Przynajmniej nie ma czasu na rzeczy, które rządzą życiem innych (czyt. tv, facebooki i inne takie). Chociaż doba mogłaby mieć trochę więcej godzin. Nie pogniewałabym się też, gdyby tydzień trwał o kilka dni dłużej. No ale.
Mamy jechać za tydzień w teren. Ciekawe, czy koncepcja będzie zrealizowana. Ciekawe...Ale telefonu w tylnej kieszeni już nie będę miała, przysięgam.
Lubię język łaciński. Tak sobie pomyślałam pewnego dnia, podczas gadania Fifi, że kiedyś będę miała bardzo złego i agresywnego psa, a na furtce powieszę napis 'Cave canem'. A potem będę patrzyła na biednych ludzi, nie znających łaciny. I będę się bardzo śmiała.
Ktoś tu miał się uczyć chorób na biologię.
Lubię życie.



sobota, 28 września 2013

28913

Generalnie nie lubię ludzi. Są takimi cholernymi egoistami. No i w większości głupota po prostu bije od nich  na kilometr. A w sumie najśmieszniejsze jest to, że każdy człowiek ma się za wyjątkowego, godnego podziwu i 'innego' od reszty. Często tak bardzo stara się udowodnić światu tą inność, że staje się śmieszny i godny, ale litości. Oczywiście istnieje mnóstwo ludzi naprawdę innych i w pozytywnym i negatywnym znaczeniu tego słowa. Ci pozytywni to moi bohaterowie, bo nie poddali się idiotyzmowi naszych czasów i żyją zgodnie z sobą, a nie z modą, innymi i nie szukają poklasku. Ale i tak nie lubię ludzi. Każdy kolejny dzień utwierdza mnie w przekonaniu, że raczej się to nie zmieni. Oczywiście istnieje parę wyjątków. Ale ciiii.