poniedziałek, 24 grudnia 2012

241212

Wypalone końce zadymionych dni 
Stęchły, zimny zapach poranka
Światła uliczne umierają
Kolejna noc się skończyła
Kolejny dzień świta

Zwróć swą twarz ku światłu słońca
Pozwól prowadzić się swej pamięci
Jeśli znajdziesz tam znaczenie szczęścia
Wtedy zacznie się nowe życie

 Snow White&The Huntsman- Death favors no man
'Romeo i Julia'- Scena balkonowa Sielanka.  Alessandra Ferri... ^ ^












sobota, 22 grudnia 2012

Wesołych świąt !

Przyjemności w dotyku, słodkości na języku, słońca promieni, szczęścia i radości, mnóstwa miłości i spełnienia marzeń. Wesołych świąt !

Co mam zamiar zrobić w te święta? Złamać chociaż jedną parę pałeczek. Znajomi perkusiści z muzycznej się ze mnie śmieją, że do tej pory mi się to nie udało. Przepraszam bardzo, ja się nie wyżywam na zestawie w porównaniu do Was, brutale ! ;D
Plany sylwestrowe uległy zmianie. Zostaję w domu. Tak wiem, wszyscy znajomi, którzy to czytają śmieją się teraz, myśląc, że to żart. Mówię poważnie, mam zamiar spokojnie spędzić sylwestra. Mam Martini w szafie, które dostałam na rajdzie. Także kulturalnie. Nie to co w tamtym roku. Hahaha tamten sylwester jest nie do przebicia. 
Nie, ja też nie wiem co mi odbiło, więc nie pytajcie.
Piosenki, do których lubię tańczyć.
Niektóre zdj. pochodzą z http://aleksandraolesinska.blogspot.com/ 






czwartek, 20 grudnia 2012

201212

Drodzy państwo, wczoraj zdałam egzamin w muzycznej na 5. Oczywiście wysiedziałam się najdłużej, bo 'księżniczka wchodzi na końcu'. Także księżniczka poczekała, weszła, zagrała i wyszła. Księżniczka woli jednak grać na pianinie. Minęła się z powołaniem bidulka. To mój profesor nazywa mnie Księżniczką. Uroczo.
Święta. Tak, kocham święta. Tłumy cioć do obcałowania i fascynujące rodzinne wieczory.
Ale uwielbiam wieczorem siedzieć przy kominku, kiedy nikogo nie ma w domu, wdychać zapach choinki i myśleć. O księżniczce, która w końcu doczeka się na swojego rycerza w srebrnej zbroi na białym koniu.
Era-Wind Love
Snow White&The Huntsman-Sanctuary 
Enya-Crying Wolf
The White Stripes-Seven Nation Army Uzależniłam się od tego.




niedziela, 16 grudnia 2012

161212

Szaleństwo. Kolejna notka. Po co? A bo mam dobry humor.
Tak, ja wiem, że powinnam się uczyć, bo przyszłość, bo matura, bo praca, bo niedaszsobierady, bo srututu. Co z tego? Zawsze mogę śpiewać na ulicy w Krakowie. Zajebista perspektywa.
Gdzie Wy wszyscy jesteście!?
Czemu nie mogę być choć trochę starsza.
Nie próbuj udawać, że nie istniejesz. Wspomnienia i słowa pozostaną, a ja i tak będę czekać.
Trochę przygłupich zdjęć nie zaszkodzi.









sobota, 15 grudnia 2012

151212

W końcu...Leżę i nic nie robię...Jakie to piękne.
Ten tydzień nie był taki zły w zasadzie, a jego końcówka nawet przyjemna. Bardzo.
Może życzenie zaczyna się spełniać.
Babeczka kazała mi chodzić na treningi koszykówki.No pewnie, lecę. Wystarczająco jestem poobijana po siatkówce. Poza tym, Lola biegająca za piłką w poniedziałek o 9...Taaak, nawet nie mogę sobie tego wyobrazić.
Pojechałabym na rajd, ale póki co to jadę jedynie na mecz wieczorem...
Może by tak pograć 'Greensleeves'?
Haha jakie stare zdjęcia znalazłam.
Apocalyptica-Not strong enough 



środa, 12 grudnia 2012

121212

Wyjątkowy dzień dzisiaj podobno. Wyjątkowo zesrany. Szkoła tak mi podwyższa poziom adrenaliny i ciśnienie, że ojaciępierdolę. Dosłownie wszystko dziś szło nie tak, jak powinno. 
Już było zajebiście, ale sprowadzili mnie na ziemię. Lola, nie bądź naiwna skarbie.
Gdzieś mi się mój bezbłędny optymizm zapodział. 'Pozwól rzeczom dziać się'. Niech będzie.
Laajt, wiecznie to trwać przecież nie może. 
No tak, a ja zamiast nabywać niezbędną wiedzę historyczną, ślęczę nad nutami do 'Greensleeves' i bynajmniej nie mam zamiaru ich zostawić, dopóki nie przegram całości choć raz bezbłędnie. 
Na chórze przerabiałyśmy z Darią kolędy na styl...właściwie nie wiem jaki. Transotechnorap? 
Podobno życzenia dzisiaj pomyślane, spełniają się. Ok. Chcę żeby było tak, jak powinno. 
Zdjęcia to efekty porannej nudy.




czwartek, 6 grudnia 2012

61212

Wieczór z fizyką atomową.
Plan jutrzejszego dnia: 9.20- siatkówka,lekcje-złozłozłozłozłozłozło, kształcenie słuchu- jeszcze większe zło, perkusja-większego zła nie ma... i w końcu 21.00- witaj w domu nieznajoma.
Nienawidzę piątków, nie ma to jak siedzieć w szkołach 12h. Samategochciałaślola. Wiem.
Człowiek jest beznadziejną, małą i naiwną istotką, która myśli, że zdolna jest pojąć świat. Za dużo myśli i zbyt wiele stara się zrozumieć. Lola skończ myśleć.
Pięknie jest. Naprawdę.
Gustavo Santaolalla- When our wings are cut
Cloud Atlas- Outro

Haha, mój loczkowany kuzynek ;p